Archive for the 'Programowo' Category

Jak to robią inni

Author: Krzysztof Kacprzycki
August 15, 2010
2010-08-14-Gniew

Nie ma sensu wywarzać otwartych drzwi. Mając jeszcze w pamięci swoją wizytę w Gniewie w 2005 roku i mając przeczucie, że Olsztyn zaprzepaścił szansę jaką dawała rocznica 600 lecia bitwy pod Grunwaldem w tym roku udałem się do Gniewu by obejrzeć wydarzenie, które w pamięci miałem jako dobry przykład promocji miasta przez jego historię.

Share and Enjoy:
  • Print
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Wykop


wprowadzanie dobrych praktyk

Author: Krzysztof Kacprzycki
August 5, 2010

Od kilku dni trwa dyskusja o systemie prowadzenia robót budowlanych – po poniedziałkowej interwencji (dyżur w Radzie Osiedla) jednej z właścicielek sklepów przy Hallera – bogatszy o dyskusję po drobnych korektach złożyłem “na dziennik” w ratuszu pismo do Prezydenta.

Najwyższy czas by usystematyzować prowadzenie robót budowlanych w Olsztynie. Jeszcze świeża jest dyskusja po artykułach w Gazecie Wyborczej dotyczących remontów na Hallera – Wilczyńskiego – Popiełuszki.

Wiem, że w wyniku remontów powinien poprawić się komfort podróżowania – ale wiem również, że remonty mogą być tak prowadzone by nie było to utrapienie dla mieszkańców.

Czekam na poważną dyskusje w sprawie zarówno przedstawicieli władz miasta jak i przedsiębiorców budowlanych oraz branżowych organizacji.

Share and Enjoy:
  • Print
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Wykop


wędkarstwo

Author: Krzysztof Kacprzycki
August 1, 2010

Dziś odbyłem telefoniczną rozmowę w sprawie kar, jakie emeryci będą musieli zapłacić po dzisiejszej akcji Straży Miejskiej. Kary dla wędkujących staruszków na miejskich oczkach wodnych patrząc na ich emerytury będą dotkliwe. Wiem, że prawa trzeba przestrzegać, ale oczka miejskie (stawy parkowe) są świetnym miejscem by rekreacyjne wędkarstwo uprawiać bezpłatnie. Koszt zarybienia i utrzymywania tych zbiorników będzie niewspółmiernie niski do radości jaką wędkującym będzie sprawiał. Ja z wędkarstwem mam tyle wspólnego ile przypomnę sobie łowienie ryb w Łynie z dziadkiem, a teraz jak czas pozwoli to w stawie w gospodarstwie u mojego ojca wędkę zarzucę. To bardzo przyjemna chwila na odpoczynek. Patrząc ile jest zbiorników w Olsztynie warto by urządzić tu nawet miejskie łowisko specjalne. Nad pomysłem warto się zastanowić – to świetny sposób na promocję miasta. Nie wszyscy chcą łowić ryby w głuszy – można to świetnie robić też w mieście. Trzeba tylko chcieć pomyśleć.

Co ma zrobić osoba, która pierwszy raz w życiu chce spróbować przygody z wędkarstwem?. Kupić pozwolenie, szukać miejsca w którym można to zrobić, jechać na łowisko specjalne poza miasto??. Miasto można promować również przez wędkarstwo. Mamy prężne instytucje takie jak Wydział Rybactwa na UWM i Instytut Rybactwa Śródlądowego – instytucje, które mogą pomóc miastu stworzyć oazę dla wędkarzy i turystów, którzy chcą w miłej atmosferze spędzić czas nad wodą.

Wędkowanie to też sposób, by wyciągnąć mieszkańców z blokowisk, to też sposób na aktywną rekreację zarówno dla mieszkańców jak i naszych gości.

Pozostaje też otwartym pytanie czy lepiej by Straż Miejska reagował w sprawie złego parkowani, bałaganu w mieście, czy też ma ścigać dziadka nad wodą?.  Można i trzeba o zmienić – wystarczy tylko chcieć.

Share and Enjoy:
  • Print
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Wykop


komentarz do art GW

Author: Krzysztof Kacprzycki
July 27, 2010

Mały wkład w dyskusję jaka się wywiązała pod artykułem  elektronicznego wydania Gazety Wyborczej – temat Tramwaje mogą później wyjechać na ulice Olsztyna.

Jeden i rozpoczęty przy okazji II temat są mi bliskie. Od samego początku obserwuję temat tramwajów i chciałbym się mylić, ale niestety tak nie jest.

Stało się tak, że władze miasta omamione walutą euro – wymyślą sobie – hasło bardzo dobre – i robią z nas zakładników dotacji unijnych. Jak to się odbywa – pomysły/hasła miast ogród, tramwaje, obwodnica, aquapark, park technologiczny, zintegrowany system utylizacji odpadów itd. A co z wykonaniem – wyłania się inwestorów zastępczych, robi drogie konsultacje (krzysztof.kacprzycki.pl/?p=515)

Władza robi jeden błąd chce się szybko “wykazać” podaje terminy, ma gotową koncepcję, znajduje już środki – czeka tylko na sygnał startu, najważniejsza jest publika i są II opcje albo być oportunistą i jak ktoś klaśnie to iść w tym kierunku, albo się nie odzywać – siedzieć cicho, czasem w sprawie nic nie znaczącej zabłysnąć. By pokazać JESTEM.

I tak się to kula.

WSZYSTKO JEST NIE TAK JAK MA BYĆ.

Ja do dziś nie akceptuję takiej wersji tramwaju – prozaicznie prosty powód – ja do marketu na zakupy nie pojadę!. Bo torby z zakupami nie będę targał tramwajem. Za daleko nieść, wózka z marketu nie podprowadzę, bo z nim do tramwaju nie wjadę!. Samochodem wygodniej, taniej i szybciej. To tramwaju za daleko będę musiał z tobołami iść.

Tu przyznaję, że duży wpływ na mój sposób myślenia miał udział w spotkaniach informacyjnych/bo tak skopane przez siebie konsultacje po próbie naprawy sytuacji z mojej strony ratusz zaczął nazywać/
Dziesiątki jak nie setki godzin przegadanych z ludźmi z FRO czy różnymi grupami społeczników utwierdziły mnie na stanowisku, że to nie tak!.

Tramwaj i to co się dzieje powinno być dla ludzi!- a czy tak jest ja mam ogromne wątpliwości.

Jesteśmy zakładnikami małości władzy i niestety brakami w mediach. Media nie mają rynku reklam, wpływy czerpią z ogłoszeń, i jak mawiał Poseł Iwiński – kto płaci za orkiestrę ten zamawia muzykę.

Media Olsztyńskie to; TVP Olsztyn – regionalna z kłopotami finansowymi, tu obecna Gazeta Wyborcza, Gazeta Olsztyńska.

Nie ma ani jednego przedstawicielstwa TV ogólnopolskich, ani TVP Info, ani TVN24, Polsat NEWS nie mają tu swojej ekipy na stałe.

Jechać do Olsztyna z Białegostoku, Trójmiasta czy Warszawy by nagrać materiał – to musi być coś mocnego.

Gdzie kontrola władzy – obecnie kontrola społeczna władzy w większości odbywa się przez media!. Wyborcza obecnie w Olsztynie przoduje – ale jak widać z tego co nas otacza nie wszędzie zdąży.

By już kończyć – co do wyborów – jeden apel proszę myśleć, obserwować nie tylko to co się dzieje w kampanii, ale i to co dana delikwentka/delikwent robią pomiędzy jedną a drugą kampanią. Rozpakować cukierek zanim się go kupi!, bo może się okazać że to co miało być słodką czekoladką okaże się zawiniętym w papierek kawałkiem betonu.

Jak już korzystam z dobrodziejstw internetu i że od niedawna portal Gazeta.pl pozwala podlinkować materiał - proszę o poświęcenie 5 minut by wypełnić ankietę, już za kilka dni wyruszamy w miasto – i już wiem, że nie wszędzie trafimy – a jak widać z dyskusji – czytelnicy GW i Gazeta.pl – myślą a to grupa, której zdanie warto poznać.

Share and Enjoy:
  • Print
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Wykop


Ankieta

Author: Krzysztof Kacprzycki
July 21, 2010

Są dwie metody pracy przy układaniu programów, wizji, celów długofalowych. Pierwszy – wymyśleć coś samemu – opakować i sprzedawać jak ciepłe bułeczki. Bądź przeprowadzić długotrwały i żmudny proces  ankietowani i pytania mieszkańców, pasjonatów, turystów i tych wszystkich, którym na Naszym mieście zależy.

W wyniku dotychczasowych działań przeprowadziliśmy burzę wśród znajomych, przyjaciół i członków organizacji. Okazało się, że obszar wymagający zmian, interwencji i poprawek jest tak ogromny, że na tym etapie kształtowania programu – długofalowej wizji ubieranie ankiety w szczegółowe pytania byłoby ograniczeniem. Posłużyłem się standardową metodą SWOT – teraz czas na ankietowanie. Liczę, że każdy z odrobiną woli będzie skłonny wypełnić ankietę w czasie do 5 minut!. To naprawdę niewiele jeśli te 5 minut ma zaważyć o naszej przyszłości.

Apeluję zatem do wszystkich – by zapraszali znajomych do wypełniania ankiety, by przekazywali dalej informację o podjętym działaniu. Metody różne SMS, opis na komunikatorach, w rozmowie, e-mailem, poprzez linki na portalach społecznościowych.

Uprzedzając jedno z pytań – dlaczego taka forma – dlatego by nie ograniczać, by dotrzeć do wszystkich zainteresowanych losem miasta, by stworzyć soczewkę w której będą mogły się skupić Nasze wszystkie oczekiwania co do przyszłego wyglądu Olsztyna.

Większość z nas chce traktować Olsztyn jako swoje miejsce na ziemi – warto poświęcić pięć minut na to by przybliżyć się do spełnienia marzeń o tym, by Olsztyn był miastem przyjaznym dla mieszkańców!.

CZAS BY OLSZTYN WYSZEDŁ NA PROSTĄ!

Share and Enjoy:
  • Print
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Wykop


dzień

Author: Krzysztof Kacprzycki
July 13, 2010

Dziś przejazdem wstąpiłem na Pola Grunwaldzkie – można z dumą patrzeć na to co społecznicy wokół tego wydarzenia stworzyli. Bezspornie jestem tam po południu w piątek. Szkoda, że władze miasta nie zainwestowały w osoby tam nas reprezentujące – dlaczego władze miasta nie wspierają naszych olsztyńskich bractw rycerskich?. Dlaczego nie wykorzystano okazji by turystów Grunwaldu ściągnąć do Olsztyna – to będzie ponad 200 tysięcy osób. Wystarczy, że każdy by w Olsztynie zjadł, napił się przenocował!. Niech to będzie nawet 20% tych turystów. Mówiłem o tym i pisałem – jednak nikt z włodarzy nie ma ochoty zarobić dla miasta. Nawet małej obrony zamku?

Dziś też nastąpił wysyp spraw, które się nawarstwiały – pętli autobusowej na Osiedlu Generałów – warto przypomnieć genezę sprawy – pismo datowane na 7 maja 2008 od Związku Zawodowego kierowców MPK – o problemie, groźba odcięcia komunikacyjnego osiedla.  Od razu informacja od rady Osiedla – propozycja wspólnego działania by rozwiązać problem 12 maja 2008roku . 6 czerwca 2008 odbyło się spotkanie mediacyjne na linii kierowcy MPK, przedstawiciele mieszkańców – pismo – wnioski ze spotkania trafiły do Prezydenta. Później było już tylko gorzej – teren pod pętlę trafił jako zaplecze – plac budowy gospodarki wodno-ścekowej  - kolejne spotkanie, na którym władze miasta bały się pojawić – wnioski 12 października 2008 trafiły do Prezydenta Miasta. Później szereg wniosków do WPI, artykuły w prasie i mamy już ponad dwa lata trwający problem – a rozwiązanie jest strzałem w kolano!.

Pojawiła się kolejna odsłona ścieżki nad jeziorem Długim – znów markowanie działań. Ciekaw jestem jak długo jeszcze mieszkańcy wytrzymają?. Przypominam sobie kampanię wyborcza – miało być tak pięknie a wyszło jak zawsze.

Prowadzę dyskusje, zapraszam do rozmów mieszkańców miasta i gości by wzięli udział najpierw w budowaniu ankiet, a później w jej wypełnianiu. Czas dobrze zbadać potrzeby mieszkańców – może koniec z uszczęśliwianiem na siłę – czas wreszcie zrobić to czego mieszkańcy i turyści w Olsztynie potrzebują. Więcej w tej sprawie na stronie SLD.Olsztyn.pl - to poprzez stronę Rady Miejskiej SLD w Olsztynie będzie koordynowana akcja.

Share and Enjoy:
  • Print
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Wykop


upał nie zwalnia od pracy

Author: Krzysztof Kacprzycki
July 12, 2010

niesprzyjające warunki pogodowe nie zwalniają mnie od pracy – pracy jaką trzeba sumiennie wykonać. Już kilka miesięcy temu zrodził się pomysł by nie wywarzać otwartych drzwi, by nie wymyślać samemu koła – ale najzwyczajniej w świecie odpytać mieszkańców Olsztyna – czego tak naprawdę oczekują od władz miasta, by było wreszcie jasne nie to czego chce władza -ale to czego chcą mieszkańcy. Ważne by przeprowadzić proces sumiennie i opracować wnioski.

Informacja dziś trafiła na SLD.Olsztyn.pl jest już zarys ankiety – ale nie można popełnić kolejny raz tego błędu jaki w Olsztynie był wielokrotnie popełniany – tu zawsze władza wymyśla swój plan i przekonywuje mieszkańców do tego, że ma świetny plan. Że ona wie co dla nas jest najważniejsze. Było tak też w przyspieszonych wyborach na Prezydenta Olsztyna – lekarstwem na cały bałagan miały być plany miejscowego zagospodarowania przestrzennego – czy były wystarczy spojrzeć za okno.

Proszę zatem o pomoc – by to o co będę Was pytał osobiście, poprzez www, Facebook, Blip itp – było jak najlepsze i dokładnie takie jak oczekujecie. Czekam na Wasze propozycje pytań do ankiety – sugestie tego co was najbardziej interesuje.

Czekam na maile Krzysztof@Kacprzycki.pl bądź komentarze.

Bookmark and Share

Share and Enjoy:
  • Print
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Wykop


nadchodzi 600 lat

Author: Krzysztof Kacprzycki
June 2, 2010

Wielokrotnie mówiłem publicznie o konieczności istnienia w okresie letnim [sezonie turystycznym] dodatkowych atrakcji w Olsztynie. Dla tych, którzy powiedzą – że przecież mamy szanty ja od razu odpowiem – to są tylko czwartki!. Za mało, by przyciągnąć ludzi na dłużej.  Wiosną tego roku na dyskusji w Gazeta Cafe – powiedziałem wprost –  OK w czwartki mamy szanty, a w piątki chciałbym by był klimat średniowiecza. Mamy wszystko co do tego potrzeba, zamek, rynek, starówkę, bractwa rycerskie – i mimo tego, że to wszystko jest nic w tej sprawie się nie dzieje. Tym bardziej byłem zaskoczony, że do obsługi jednej z ostatnich imprez około pogrzebu Kopernika – to nie Olsztynianie, a ludzie z Pomorza za ciężkie pieniądze “uświetniali” imprezę. O zgrozo!. Kontynuując podjęty temat spotkałem się 01/06/2010 z przedstawicielami Bractwa Rycerskiego Zamku Olsztyn by wybadać sytuację, dlaczego się nic nie dzieje z średniowiecznym klimatem  zwłaszcza że są pasjonaci. Obraz jaki ujawnił się w rozmowie – wręcz mnie przeraził, na wszystko idą pieniądze tylko na rycerzy nie. Mamy w naszym regionie 600 lecie bitwy pod Grunwaldem. Nie można zapominać, że Olsztyn jest stolicą regionu i ma w związku z tym też pewne zobowiązania.

Olsztyn mimo, że ma pasjonatów upada kulturalnie. Upada, bo kultury w mieście nikt planowo nie wspiera. Co ciekawe mamy w Olsztynie kilka bractw rycerskich, a przedstawiciele BRZO są bardziej znani w kraju i za granicą niż w Olsztynie. Gwoździem do przysłowiowej trumny okazał się fakt, że mimo, że Olsztyn na zewnątrz reprezentują, chociażby ze względu na nazwę (a wstępu do olsztyńskiego Zamku praktycznie nie mają) to jeszcze mimo tak wielkiej ilości publicznych sal nie mogą z nich korzystać za przysłowiowe dziękuję tylko muszą za to płacić.

Nie pozostaje nic innego jak odpytać władze miasta na tą okoliczność.

Share and Enjoy:
  • Print
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Wykop


polemika z prof Kuleszą

Author: Krzysztof Kacprzycki
May 30, 2010

Dziś brałem udział w wykładzie i dyskusji z prof Michałem Kuleszą (na zdjęciu).  Tematem wykładu była rola radnego w samorządzie lokalnym. W pełni zgadzam się z tezą: jedną z cech radnego jest umiejętność układania priorytetów. Tak, radny musi mieć zdolność właściwego ustosunkowania się do spraw będących priorytetem dla całego obszaru samorządu terytorialnego jak i do spraw dotyczących jego wyborców. W Olsztynie samorząd jest wypaczony i działa w sposób odmienny od tego, czego oczekuje od niego całe miasto jak i poszczególne okręgi wyborcze.  Działa sam sobie, ustalając to co radnym w danej chwili się wymyśli, a najczęściej tak jak władza wykonawcza – Prezydent do przegłosowania uchwałę podsunie.

Musiałem wszcząć polemikę z Profesorem, gdyż parcie do jednoosobowych okręgów wyborczych w wyborach do samorządów na wszystkich szczeblach to dla mnie kolejny zamach na demokratyczne samorządy. Kolejny zamach, bo ostatniego skutki jeszcze trwają – mam tu na myśli blokowanie list w poprzednich wyborach samorządowych. Jak przy ciągłym gmeraniu w ordynacji samorząd i demokracja mogą się ugruntować. Nagannym jest nieustanne dopasowywanie ordynacji do władzy!. Stop! dla układania pod siebie przepisów. Jednomandatowe okręgi mają uzasadnienie w dotychczasowych przepisach – gminy do 20 000 – tam wszyscy się znają. Wyczuwam, że chęć wprowadzenia zmian to działanie PO – które na fali poparcia chce zawładnąć całymi samorządami w sposób podobny to tego jaki widzieliśmy przy wyborach do senatu.

Jako przykład do polemiki podałem sytuację przejaskrawioną: osoby z komitetu wiodącego dostają po 15/% a pozostałe mniej w każdym okręgu – przy założeniu jednomandatowych okręgów mamy sytuację, że całym samorządem rządzi opcja, która uzyskała tylko 15% poparcia, nie ma w tym przypadku kontroli jaką sprawuje opozycja. Nie zgodziłem się też z argumentami, że w niektórych samorządach jest tak, że prezydent nie ma większości i ciężko mu się sprawuje władzę. Samorząd nie jest dla mięczaków – samorząd to również miejsce do prowadzenia negocjacji i walki o słuszne sprawy. Przy silnej opozycji jest pewność, że będzie stała kontrola władzy, kontrola jaką powinni radni sprawować nad prezydentem/burmistrzem/wójtem. Jako argument za wprowadzeniem zmian w okręgach Profesor wskazał na upartyjnienie samorządów z jednej strony jako wadę a z drugiej przynależność do partii politycznych uznał za coś pozytywnego. Dla mnie partia polityczna to kolejne ogniwo demokracji – ogniwo dodatkowej kontroli i wymiany poglądów.

Jestem gotów na dalszą polemikę. Parcie w kierunku zagarnięcia całej władzy przez jedno ugrupowanie uważam za patologię i powrót do systemu jednopartyjnego, a taki przecież już w Polsce mieliśmy.

Share and Enjoy:
  • Print
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Wykop


May 25, 2010

Minął już miesiąc od dnia spotkania (22/04/2010)  w siedzibie Rady Osiedla w sprawie pozostałości pospacerowych po pupilach.  W skrócie przedstawię wnioski jakie ze spotkania wypłynęły i przygotuję pismo do władz miasta by rozważyły wprowadzenie sugerowanych działań.

  1. Braki w podstawowej wiedzy właścicieli psów. Właściciele mniej lub bardziej kudłatych czworonogów nie mają podstawowej wiedzy o tym co może się znajdować w psich odchodach, nie wiedzą co z tym co zbiorą dalej zrobić.
  2. Braki w znakowaniu psów, wstępne ustalenia pozwalają stwierdzić, że mimo obowiązku jest zachipowane tylko kilkanaście procent psów na terenie miasta.
  3. Brak wyznaczonych miejsc do bezpiecznego spaceru na większości osiedli w Olsztynie.
  4. Niedostateczna kontrola, nieskuteczna kontrola właścicieli psów.
  5. Działania prewencyjne są niewystarczające.
  6. Akcja informacyjne prowadzona przez władze miasta jest nietrafiona.
  7. Brak współpracy pomiędzy władzami miasta, służbami weterynaryjnymi  i porządkowymi.
  8. Niejednolite rozwiązania na terenie miasta.

W tej bardzo syntetycznej formie przedstawiłem to co zebrani na spotkaniu uznali za przyczyny obecnego stanu rzeczy w mieście.

Teraz czas na konstruktywne uwagi/wnioski proponowane do realizacji.

  • Wprowadzić przy współpracy ze Strażą Miejską, gabinetami/lecznicami weterynaryjnymi ponowną akcję bezpłatnego chipowania psów.

Jeśli wszystkie psy na terenie miasta będą zachipowane to służby porządkowe będą skuteczniej prowadzić działania prewencyjne, kontrolne. Konieczne jest wprowadzenie działań na zasadzie “kija i marchewki”. Zgodnie z obowiązującym na terenie miasta prawem miejscowym wszystkie psy powinny być oznakowane. Jeśli oznakowane, to również w 100% możliwe do zidentyfikowania.

  • Wyposażyć Straż Miejską, gabinety/lecznice w materiały informujące i propagujące właściwe zachowania właścicieli psów.

Każdy pies przynajmniej raz w roku trafia do gabinetu/lecznicy celem wykonania obowiązkowego szczepienia przeciw wściekliźnie. Wykorzystać tą możliwość by dotrzeć z informacją do wszystkich właścicieli o obowiązkach i prawie miejscowym. Kolportowane obecnie bezpłatne torby na odchody powinny być z miejskim nadrukiem – “dekalogiem” właściciela psa. Obecne wydawanie po jednym woreczku z niewiele mówiącym nadrukiem to strata okazji do uświadomienia właściciela psa w jego prawach i obowiązkach.

  • Wprowadzić jednolity system gromadzenia zebranych odpadów, kosze w miejscach wskazanych przez właścicieli psów – niech będą tam pojemniki, tam dostępne woreczki, gdzie rzeczywiście właściciele psów spacerują.  Konieczność wprowadzenia nie tylko znaków zakazu – ale również informacyjnych, że w danym miejscu można bezpiecznie przebywać z psem.

Atmosfera spotkania była dla mnie miłym zaskoczeniem, chciałbym, by tak rzeczowo wyglądały wszystkie spotkania. Konkretne wnioski padały, odpowiednie przykłady – przedstawiciele służb porządkowych jak i weterynaryjnych pełen profesjonalizm za poświęcenie czasu i obecność jeszcze raz dziękuję.

Share and Enjoy:
  • Print
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Blogger.com
  • Twitter
  • Wykop