strefa zamieszkania na Zaciszu

Krzysztof KacprzyckiDzisiejszy wpis (po dość długiej przerwie w pisaniu) mam nadzieję zapowiada powrót, do aktywnego prowadzenia bloga. Ostatnie tygodnie to czas zmagań z materią naukową, polityczną, społeczną i organizacyjną nie sprzyjał swobodnemu piśmiennictwu.

Teraz do rzeczy! Część z Was zapewne pamięta moje postulaty jakie zawarłem w ulotce, ulotce wyborczej w 2010r. Nie były to postulaty ot, tak, takie które sam sobie wymyśliłem, tylko poparte nie tylko Waszymi postulatami ze spotkań, jakie w okresie przedwyborczym odbyłem, ale i wynikły z ankiet, wynikły z analizy SWOT jaka w tamtym okresie została przeprowadzona.

Przytoczę tu również opinie jakie uzyskałem podczas corocznych zebrań wspólnot mieszkaniowych wspólnot zaciszańskich. Każdy zauważał problem jaki stanowi bałagan z parkowaniem na Zaciszu. Postulaty te trafiały nie tylko do mnie bezpośrednio, ale były również tematem posiedzeń Miejskiej Komisji Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, Obywatelskiej Komisji BRD, stawały często na posiedzeniu Rady Osiedla Genrałów.

Zeszłoroczna ankieta związana z komunikacją publiczną, pozwoliła na zadanie kolejny raz pytania, czy mieszkańcy Zacisza są gotowi by uporządkować sytuację z parkowaniem na osiedlu. 66% biorących udział w ankiecie – jednoznacznie wypowiedziało się ZA wprowadzeniem takiej organizacji ruchu na ul. Złotej i Srebrnej.

Wyniki ankiety nie zadziałały jak automat, to był kolejny element działania, potwierdzenia że nie można wobec tego problemu przechodzić obojętnie. Co braliśmy pod uwagę:

  • obserwację wykorzystania miejsc parkingowych na osiedlu (chodniki zastawione, a na na miejscach zablokowanych, czy to pachołkami, czy za szlabanami, czy w garażach podziemnych – pusto)
  • posiadacze miejsc parkingowych oferują do wynajęcia – ale po co płacić za sprzątanie, za dozór – jak można sąsiadom przejście za free zastawić!
  • duża ilość busów na osiedlu,  półciężarówek służących do prowadzenia działalności gospodarczej. Zastawione światło ulic, często wiele dni stoją w jednym miejscu – jako mieszkańcy dokładamy się do działalności gospodarczej
  • próba zorganizowania się, by powstały nowe miejsca parkingowe, ktoś przecież musi za to zapłacić! albo własną pracą mięśni i intelektu, albo żywą gotówką – nie może dłużej trwać stan, w którym premiowane jest lenistwo (mamy miejsce parkingowe za szlabanem, ale łatwiej postawić pod klatką – 10 metrów bliżej iść), bądź cwaniactwo – (po co mam płacić za sprzątanie, utrzymanie miejsca, podatek do miasta,  jak za darmo postawię na chodniku!)
  • ustawione na chodnikach, na jezdniach pojazdy ograniczają widoczność, są sytuacje w których stojący pojazd blokuje przejście chodnikiem! Ograniczona widoczność doprowadza do groźnych sytuacji, z za samochodu może wybiec dziecko – kierowca ze względu na ograniczoną widoczność może nie zareagować!
  • wokół osiedla znajduje się spora ilość miejsca do zagospodarowania (choćby przedłużenie ul. Złotej)
  • trzeba wyjaśnić prawidłowość wygrodzeń na osiedlu – powstały ogrodzone enklawy – SBM, początek Złotej – wyłączone z współczynnika rotacji!

Reasumując czego oczekują mieszkańcy, którzy w tej sprawie do w/w instytucji i osób się zwróciły z prośbą o pomoc – poprawienia warunków życia na osiedlu – by Zacisze było osiedlem mieszkaniowym, bo teraz to wszystko wskazuje, że mieszkamy nie na osiedlu a na parkingu!

Udało się przy pomocy mieszkańców poprawić komunikację publiczną na osiedlu, zdiagnozować potrzeby i możliwości ich wypełnienia. Uzyskaliśmy chęć współpracy ze strony instytucji, urzędników i służb – wspólne działanie może przynieść zakładany efekt!

Wprowadzenie strefy zamieszkania wiem, że nie załatwia sprawy – ale daje narzędzia również do tego by inni zaangażowali się w sprawy osiedlowe – sądzę, że wspólnie będziemy mogli wygospodarować więcej miejsc postojowych i to w taki sposób, by nie odbywało się to kosztem jakości życia na osiedlu.

Początek będzie trudny – ale cel wart poniesienia trudu – nawet tych mało merytorycznych wpisów na forach internetowych. Polemizować i dyskutować będę, edukować też – bo cel jest wart zachodu 🙂

 

 

Facebooktwitterlinkedinby feather
Facebooktwitterlinkedinby feather

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *