śnieg

Wczoraj odbyłem rozmowę telefoniczną z MZDiM w sprawie zimowego utrzymania dróg i chodników. To co się dzieje od chwili pierwszych śniegów nie jest obrazem, który zadawala. Nie może być tak,  że brniemy w śniegu, w mieszance  śniegu, soli i piachu. Buty po spacerach chodnikami przedastawiają opłakany stan. Nie są to pojedyńcze przypadki kiedy to najpierw zostaje odśnieżony chodnuik a później pługopiaskarka śnieg z ulicy ponownie wrzuca na przed chwilą odśnieżany chodnik.

Zapyutałem co my jako  mieszkańcy możemy zrobić by ułatwić odśnieżanie również chodników i parkingów na miejskich osiedlowych ulicznach. Trzeba się porozumieć w celu usunięcia pojazdów dać wcześniej znak dla służb miejskich że w takim okresie będzie można odśnieżyć – MZDiM wyśle pojazd, który upora się ze śniegiem.

Ta zima uczy pokory wszystkich – musimy wypracować system, który pozwoli przetrwać bez wykluczania pieszym, komunikacji publicznej, kierowcom i MZDiM bez uszczerbku na zdrowiu. To co widać za oknami niestety szarpie nasze nerwy.

Facebooktwitterredditpinterestlinkedinmailby feather
Facebooktwitterlinkedinrssyoutubeby feather