Śmieci raz n-ty!

Dziwne zdarzenia wokół gospodarki odpadami w ostatnim czasie mają miejsce, a ze względu na brak zmiany podmiotu, który na znaczącej części miasta zajmuje się nadal czym dotychczas się zajmował – wszystko powinno się odbyć wręcz niezauważalnie. Niestety ostatnie publikacje prasowe i informacje w sieci potwierdzają, że wniosek, który złożyłem do planu pracy Rady Miasta okazuje się nader słuszny. Niestety ostatnia sesja Rady Miasta wniosek wysadziła w powietrze, mimo mojego sprzeciwu. Mamy zatem „kwiatki” również jako następstwa polityczne.

Gąszcz przepisów, niedopowiedzeń i niedogodności wynikających z przepisów daje się nam wszystkim we znaki. Wielka szkoda, że moje wnioski, interpelacje w sprawie gospodarki odpadami nie znalazły w komplecie poparcia. Wiele udało mi się poprawić, choć – opór przy wprowadzaniu poprawek – nawet dla takiej jak ja osoby, z dużą determinacją dążenia do celu – bywał czasem zaskoczeniem. Wielki mam żal, że nikt nie wsparł mojej propozycji – by wprowadzić pilotaż w Olsztynie – zrobić próbę na mniejszym organizmie już w 2012r!

Dziś po blisko miesiącu obowiązywania nowych zasad obraz jest – chyba odzwierciedleniem średniej krajowej, a idąc drogą proponowaną wcześniej w moich wnioskach – to My w Olsztynie moglibyśmy być wzorem dla innych – mogliśmy zyskać wizerunkowo, na tle Polski – a urzędnikom, władzy wykonawczej zabrakło odwagi!

Nie wszystkie pojemniki są dostępne, te co są nie zawsze są odpowiedniego koloru itp, itd! Zamiast zyskać na świeżości rozwiązania – miesiąc bawimy się w tym samym bagnie, znów będą głosy po co segregować, jak to do jednego kotła trafia!

Teraz jeszcze, z mediów, z wizyty w zaprzyjaźnionej spółdzielni dowiedziałem się o piśmie, jakie zostało skierowane do władz miasta, swoistego ultimatum! Jakie stawia prezes OSM – prezes, który sam kiedyś był radnym – pamiętam jak podchodził do sprawy budowy ul. Bartąskiej – pamięć prezes ma krótką! 23 była komisja od 9:00 a pismo datowane na ten sam dzień – mimo osobistej prośby by przesłać mi pismo na pocztę elektroniczną – sprawdzałem wielokrotnie, pisma nie ma!

Pytanie co chcę prezes OSM osiągnąć? Czy rozwiązanie, które będzie lepszym? (idealnie system nie funkcjonuje!) Czy zafunkcjonować, pomącić? Ja otwarcie pisałem, mówiłem, interweniowałem w sprawie, zatem ponownie zapraszam do negocjacji! Jeśli ktoś chce rozwiązać problem to taka doga jest najlepsza – rozmów i negocjacji! Współpracy – czasy machania szabelką powinny pozostać w polskiej historii, bądź pozostawione na czas inscenizacji historycznych – takich przecież w naszym regionie nie brakuje 🙂
Utwardzanie stanowisk nie jest dobre, eskalacja konfliktu – strata czasu! W sprawie odpadów komunalnych okazuje się, że racja była dotychczas po mojej stronie – tym razem też uważam, że jest możliwe załatwienie tej sprawy w inny sposób niż na drodze konfliktu!

Facebooktwitterredditpinterestlinkedinmailby feather
Facebooktwitterlinkedinrssyoutubeby feather

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *