Odpowiedź na pytanie Gazety Olsztyńskiej

Kandydatów na prezydenta Olsztyna pytaliśmy już między innymi o rozszerzenie granic miasta, komunikację miejską i o to, jak mądrze wspierać sport. Dzisiaj pytamy o to, co jest największym problemem Olsztyna i jak go rozwiązać.

Krzysztof Kacprzycki:
— Miasto to złożony organizm, więc nie można jednoznacznie stwierdzić, co jest największym problemem trapiącym mieszkańców. Jednych denerwuje bałagan komunikacyjny, innych przepełnione szkoły, jeszcze innych niepełna oferta kulturalna. Wiele osób skarży się na kiepski rynek pracy i niskie płace, które są barierą rozwojową. Niskie płace to i niskie wpływy z podatku PIT, to również ucieczka młodych/ambitnych z miasta w poszukiwaniu lepszego życia. Postawienie na dobry klimat do rozwoju gospodarczego miasta to sprytny sposób na rozwiązanie pozostałych problemów. Dziś należy postawić na nowe technologie i sektor wyspecjalizowanych usług. Nie bez powodu apelowałem i apeluję o powołanie europejskiego centrum serwisowego w Olsztynie — to dobry początek, dobry fundament pod wysokopłatne miejsca pracy (i naprawy taboru „od ręki”). Mając lotnisko w granicach administracyjnych miasta możemy rozwijać sektor bezzałogowych statków powietrznych — często nawiązywałem do wykorzystania najnowszych technologii, pracując na rzecz miasta jako radny. Miasto to nie tylko praca — to głównie przestrzeń do życia i powinniśmy taką budować — nie kiedyś, tylko już. I trzeba zrozumieć, że każdy z nas jest za miasto odpowiedzialny, nikt tego za nas nie zrobi!

całość materiału (z wypowiedziami pozostałych kandydatów) na stronie gazety 

Facebooktwitterlinkedinby feather
Facebooktwitterlinkedinby feather

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *