interpelacje: pomnik elektryka

Mając na uwadze estetykę miasta i nasze aspiracje co do poprawiania jakości życia zwracam  się z prośbą o wprowadzenie odpowiednich standardów, obowiązkowego zwracania uwagę na umiejscowienie oraz formę/estetykę rozdzielni elektrycznych.

To nie jest moja pierwsza interpelacja w sprawie, była przy okazji budowy linii tramwajowej oraz w sprawie linii SN w Parku Zacisze. Poprzednie problemy udało się z sukcesem rozwiązać zatem  może i tym razem uda się ten problem rozwiązać zarówno przy obecnie prowadzonych jak i w przyszłości inwestycji.

Dysponujemy Parkiem Naukowo Technologicznym i rozwiązanie tego problemu jest idealne na StartUP lub wspierany przez miasto program wdrożeniowy. Umieszczanie w pasie drogowym skrzynek elektrycznych zaczyna dochodzić już do karykaturalnych rozmiarów warto szukać rozwiązań podziemnych, wkomponowanych w ściany budynku, istniejące lampy. Obecne sytuowanie „na widoku” nikomu chwały nie przynosi. Warto może się pokusić o instalowanie może wyspecjalizowanej małej architektury celem ukrycia „pomników elektryka” bo wszędzie zauważalne szafki stanowią tylko pożywkę dla nielegalnych reklam oraz są ostoją brudu. Poniżej dołączam kilka przykładowych fotografii wykonanych tylko przy ulicy Pieniężnego

 

Może ogłoszenie konkursu graficznego (na już istniejące), bądź architektoniczno/graficznego na planowane w przyszłości rozwiązanie w przyszłości pozwoli uchronić Olsztyn od wątpliwej urody „małej architektury”? Może warto dołożyć klika mb kabla zakopanego w ziemi by zdjąć z eksponowanych miejsc niskobudżetowe szafy instalacyjne?

 

Facebooktwitterlinkedinby feather
Facebooktwitterlinkedinby feather

3 komentarze

  • Piotr

    Trudno się dziwić takim „atrakcjom” w Olsztynie, jeśli olsztyński ratusz, w którym pieczę nad miastem sprawuje Prezydent Piotr Grzymowicz, oświetlają bardzo gustowne, wykonane z niezwykła starannością o każdy detal, architektoniczne pasujące do zabytkowego budynku (jakim jest Ratusz), przecudne „świecące pały”. Zdaje się, że kiedyś mieliśmy miejskiego architekta…

  • Marek

    a mnie jako projektanta to nie dziwi. lokalizację szafel elektrycznych narzuca Energa. tak samo jak ich ilość. projektanci za bardzo nie mają nic do gadania w tej sprawie i muszą je robić tak jak gestor sieci sobie życzy bo inaczej nie dostanie uzgodnienia projektu. Urząd Miasta doskonale o ty wie i nic nie może. Nikt nic nie może. Mało tego Energa narzuca żeby te szafeczki wszelkie nie były nigdzie schowane bo będą mieli do nich trudny dojazd. Oni wręcz żądają aby stały one w miejscach łatwo dostępnych (czytaj wyeksponowanych) żeby mieli do nich łatwy dojazd (no bo pracownik musi do nich dojechać a nie dojść).
    Jechanie w tym przypadku po prezydencie jest po prosty zwykłą bezczelnością. Trzeba się najpierw dokształcić lub dowiedzieć od kogoś jak jest naprawdę

  • Krzysztof Kacprzycki

    daleki jestem od jechania po kimkolwiek, jeśli się chce to można to zmienić – czy będzie łatwo? zapewne nie, ale trud likwidacji z roku na rok brzydszych skrzynek nam wszystkim się opłaci.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *