Gdzie leży interes?

Powrócił temat terenów pomiędzy Nagórkami i Jarotami. Spółka będąca właścicielem terenu objętego przystąpieniem do opracowania Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego podjęła ofensywę spotkań i przedstawiania argumentów – oczekując od radnych zmiany stanowiska jakie w formie uchwały zostało wyrażone podczas, niestety uchwały uchylonej przez wojewodę. Warto tu zaznaczyć, że inwestor mimo krytyki co do jakości planowanego obiektu (ja użyłem wręcz na komisji i sesji stwierdzenia, że jest to barak) podejmował próby uzyskania pozwolenia na budowę na podstawie planu przyjętego 26.02.1997 roku. Minęło wiele czasu, był czas na przepracowanie projektu i dostosowanie go do architektury – wyznacznika jakim przy ulicy Sikorskiego stał się budynek Galerii Warmińskiej – projekt autorstwa nieżyjącego już dziś prof. Stefana Kuryłowicza (Pracownia Kuryłowicz & Associates). Wiele krytyki spadło na radnych przy poprzednim planie (tu pierwsze skrzypce grało FRO), dziś lobbing odbywa się w zaciszu gabinetów – projekt ten sam, metody uzyskania decyzji tylko inne.

Gdzie leży interes miasta? Gdzie leży interes mieszkańców? Na pewno nie ma go w słowach inwestora, który chce przepchnąć posiadany projekt mimo tego, że jest to „real bis” – pełno asfaltu/polbruku i hala rodem z okresu lat dziewięćdziesiątych.

Już niebawem w dyskusji i samym akcie głosowania okaże się jak daleko i w jakim kierunku spoglądamy w Radzie Miasta? Beton leje się łatwo a przyjazną przestrzeń publiczną trzeba wypracować – bo tylko taka metoda przynosi długoterminowe korzyści, korzyści nie tylko dla inwestorów (są oni bardzo potrzebni w Olsztynie) ale dla całego miasta. Może się okazać, że inwestor zmieni się szybko (Warmińska zmieniła już właściciela) a w przypadku ustępstw (o które wnosi przy planie spółka) może się okazać że kto miał zarobić – zarobił a ze zmarnowaną pod „barak” działką i kiepskiej jakości przestrzenią Olsztyn i mieszkańcy pozostaną na lata.

tekst ukazał się w 2 numerze dwutygodnika http://twojkurierolsztynski.pl/wp-content/uploads/2017/03/kurier-nr-2-www.pdf

Facebooktwitterlinkedinby feather
Facebooktwitterlinkedinby feather

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *