czas na refleksje po wypadku

11 listopada nieszczęśliwym zbiegem okoliczności brałem udział  w kolizji drogowej – pojazd którym kierowałem został uderzony przez nieoznamowaną skodę superb. Całe szczęście w nieszczęściu, że nikt poważnie w tym zdażeniu nie ucierpiał.

 

Warto po kilku dniach spokojnych refleksji odnieść się do całej sytuacji – podkreślam jeszcze raz nie mam żalu do policjantów, którzy kierowali tego dnia policyjnym wozem – ale warto się pochylić  w kontekście ostatnich wydarzeń (ma tu na myśli to co się działo po wypadku autobusu na skrzyżowaniu przy rolniku, wypaku na bartąskiej, codziennym bałagania na olsztyńskich ulicach).

 

Warto też postawić pytanie – czy byle bandyta za kółkiem mocniejszego wozu może się czuć bezkarny na ulicach Olsztyna?

 

Czy policja w Olsztynie ma możliwość zapewnić nam bezpeiczeństwo? Czy przy okazji 11-go listopada policja była bardziej w Olsztynie, na ulicach czy bardziej zabezpeiczała obchody, pochody i manifestacje?

 

Jakie procedury powinny być w takiej sytuacji uruchomione? Czy mamy możliwość zablokować w takiej sytuacji ulice, czy musimy gonić i liczyć na szczęście, że nikt nie wyjedzie na skrzyżowaniu?

 

Czy zasadne jest wyciąganie konsekfencji finansowych wobec kierujących policyjnym wozem – czy popełnienie błędu w pracy wynika z błędnych procedur, uwarunkowań w policji – czy tylko i wyłącznie celowego działania kierującego skodą policjanta?

 

Czy w tym przypadku nie nastąpi znieczulica w policji, zamiast podejmować działania – ścigać przestępców – będą w trosce o swoje portfele osłaniać się przepisami?

 

Warto się zastanowić czy policjanci patrolujący nasze ulice są dobrze wyszkoleni?

 

Jakie stawiają im zadania przełożeni – czy nie obarczają wypełnianiem statystyk (mandaty, zatrzymmania itd)? Zamiast działać prewencyjnie – czasem rozładować na skrzyżowaniach zatory, pokierować objazdem?

 

Ten wypadek powinien stać się powodem do merytorycznej dyskusji, a nie do tworzenia tragedi ludzkich. Jestem stanowczo przeciwny karania finansowo policjantów, zamiast  kary powinni zostać skierowani na dodatkowe szkolenie z jazdy, by taki błąd nie wystapił – warto też prześledzić policyjne procedury – może ich zmiana nie bedzie wymagała zbyt wiele pracy, a policyjne pościgi na terenie Olsztyna nie będą potrzebne – bo problem załatwii skuteczna blokada.

 

Będzie też inna świadomość kierowców – którzy 1000 razy się zastanowią czy warto uciekać? Potwierdzenie w działaniu, że zawsze kierowcę się zatrzyma będzie wystarczającym straszakiem na gamoni za kółkiem!

Myśląc o tym wypadku – zawsze twierdzę, że lepiej że to  mnie trafiło, niż np – rodzinę z dziećmi, ja w ostatniej chwili zdążyłem mocniej odruchowo chwycić kierownicę – szczęśliwie skoda trafiła w to miejsce, w które trafiła, że astra dostała roacji (ciężki dwulitrowy silnik stał się osią obrotu – jeśli dostałbym w inny punk, może już bym tego nie pisał!)

 

Wszytsko co się dzieje musi być rozebrane na czynniki pierwsze, wyiągnięte wnioski i podjęte działania naprawcze. Jest to tym bardziej konieczne, że dziś powstało przekoanie, że drogowi bandyci są bezkarni, a ten kto przekroczy o 10km dozwoloną prędkość jest srogo karany.

Wiem, że czeka mnie jeszcze przeprawa z ubezpieczycieliem wozów policyjnych, już odczuwam na swojeje skórze niedogodności wynikające z uziemenia pojazdu, muszę dokonywać trudnych wyborów – gdzie zdążyć, z czego rezygnować – dysponując samochodem byłem praktycznie na wszystko przygotowany (pojemny bagażnik pozwlał wozić sprzęt w teren do pracy, podjechać na każde spotkanie, na uczelnię – teraz już się to niie udaje.

 

Ma to swoje i pewne plusy – jadąc na uczelnię odbyłem prawie półgodzinną rozmowę z taksówkarzem – rozmawialiśmy nawet jeszcze kilka minut po dotarciu do celu. Wiem, że sprawa będzie ewoluowała – warto z niej wyciągnąć naukę. A to, że trochę dziwnie się czuję poruszając się w pracy pojazdem służbowym, kiedy widzę światła pojazdu z lewej strony – mam nadzieję, że to z czasem minie.

Dobrze, że policja dysponowała takim pojazdem, który ogromną siłę uderzenia zamortyzowaał strefą zgniotu – jadąc starszym modelem – skutki mogłybty być tragiczne.

Ciekaw jestem co się zmieni, postaram się w najbliższym czasie oficjalnie odnieść do sprawy – poprosić o wnoski – wnioski jakie z tego zdażenia wyciągnęła policja.

Facebooktwitterredditpinterestlinkedinmailby feather
Facebooktwitterlinkedinrssyoutubeby feather

2 comments

  • Piotr

    „zdażenie”, „konsekfencji” … polecam słownik ortograficzny….

  • Krzysztof Kacprzycki

    Sluszna uwaga, nie ukrywam, że to moja osobista bolączka, poprawię wieczorem, a na później dołożę więcej staranności.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *